
portfolio
Każda z tych wypraw to osobny projekt. Nie turystyczny, nie reporterski — fotograficzny. Zbudowany z czasu, światła i obecności. To nie są szybkie zdjęcia z trasy. Każda wyprawa to osobny projekt — zaplanowany, przemyślany, zrealizowany z pełną uważnością. Nie zawsze w spektakularnym miejscu. Ale zawsze w takim, które coś mówi. Z tych spotkań powstają obrazy — nie do przescrollowania, tylko do zobaczenia.
Silent Mantra
czytaj wiecejTheyyam – twarze Boga
czytaj wiecejZapaśnicy kushti
czytaj wiecejEl-Qurna
czytaj wiecejZłoty pył
czytaj wiecejMiasto śmieci
czytaj wiecejTimkat
czytaj wiecejSzkoła na pustyni
czytaj wiecejTrędowaci z Puri
czytaj wiecej









W północnym Malabarze bóstwa nie żyją w niebie. Mają twarze – ludzkie, pomalowane, obecne. Taniec staje się modlitwą, a ciało – świątynią.



W północnym Malabarze bóstwa nie żyją w niebie. Mają twarze – ludzkie, pomalowane, obecne. Taniec staje się modlitwą, a ciało – świątynią.







